14 października 2012

Setubal

Pogoria dzisiaj rano zacumowała w portugalskim mieście Setubal. Udało się nawiązać łączność Skaypem i mogę umieścić kilka zdań z pamiętnika Ani:
"...1.10.12r
...dopłynęliśmy!!! Welcome  Amsterdam. wszyscy szczęśliwi, choć nie zbyt zdrowi. nawet poranna rozgrzewka nie zdołała nam popsuć humoru. Zejście na ląd (pierwsze) to też moment nie zapomniany, kiedy nogi się uginają, a całe ciało wykonuje obroty. Biegnąc po porcie czuliśmy się jakbyśmy lecieli i wcale nie przesadzam, jednak skłonów nie udało mi się zrobić. Szybkie pakowanie no i w drogę. Jeszcze kanapki od pani Krysi, aparat, laptop i już siedzimy w autobusie,...
02.10 12r
...dzisiaj czeka nas wachta kambuzowa 6.30-16.00 i 2 wachty nawigacyjne 16.00-20.00 i 4.00-8.00. ugotowaliśmy zupę ogórkową i ziemniaki ze zrazami z surówką, z kapusty pekińskiej. kambuz jest świetną wachtą, aczkolwiek strasznie męczącą. Bo obranie worka ziemniaków nawet w 3 osoby jest strasznie trudne i czasochłonne, tak samo jak zmywanie za 50 osób naczyń ze śniadania, obiadu i kolacji...

03.10.12r
...na świtówce zastaje nas sztorm 8 Beauforta, a przez pół godziny nawet 10 Beauforta. zacinający deszcz denerwuje, ale gdy fala zalewa "oko", czyli mnie dostaje szału. Cała wpieklona po 45 minutach idę do klasy się przespać. Mokrusieńka zasypiam gdy po pół godzinie przychodzi jakiś gość i każe mi iść na wachtę. Idę … na pół żywa…
...9.00-13.00 lekcje, czyli kartkówka z matmy, kartkówka z historii i inne. później pyszny obiad tzn. zupa ziemniaczana z lanymi kluskami i spaghetti . zapowiedziano nam sernika z rodzynkami, ale okazał się za gorący i dostaliśmy go na kolację. Był naprawdę pyszny, pani Krysia nas rozpieszcza i umila życie jak tylko potrafi. Jutro dopływamy do portu no i znowu się nie wyśpię, ale co tam cieszę się, że w końcu wyślę do was chociaż część wiadomości, a jest tu naprawdę świetnie i chociaż trochę za Wami tęsknię jeszcze nie chcę wracać do domu."


Ania przesyła również serdeczne pozdrowienia i życzenia wszystkim swoim nauczycielom i wychowawcom z okazji Dnia Nauczyciela.
Cdn. Jutro mają zwiedzać Lizbonę :)

8 października 2012

Zatoka Biskajska

Z połączenia telefonicznego wiem, że Kanał Angielski opuszczali przy pięknym spokojnym zachodzie słońca. Po ciasnych i tłocznych wodach "Pogoria" ze Szkołą Pod Żaglami wpłynęła ana Zatokę Biskajskajską. To wymagający akwen o całkiem odmiennej charakterystyce. Zatoka oblewa wybrzeże Francji i północą Hiszpanię. W swoich wodach skrywa szelf kontynentalny, który powoduje nierównomierne zafalowanie w różnych częściach zatoki. Pamiętam nie było lekko!
Ścierające się masy powietrza znad kontynentu i znad Atlantyku powodują zmienną, bardzo kapryśną pogodę. Oby Neptun czuwał nad załogą Pogorii!!!


A oto mapa drogi jaką już pokonali uczniowie tegorocznej Szkoły Pod Żaglami :)