24 listopada 2011

Saint Vincent i Grenadyny

Od kilku dni odwiedzamy wyspy archipelagu Grenadyny. Najpierw wyspa Mayreau, na której spędzamy dzień pod palmami i w wodzie. Mamy po raz pierwszy okazję do nurkowania na rafie koralowej. Woda cieplutka, kolorowe ryby, rozgwiazdy, kraby, koralowce i wodorosty. Jedna z koleżanek ma aparat do zdjęć podwodnych i mam nadzieję, że przywiozę jakieś fotki.

Wieczorem urządzamy kolację (ognisko) na plaży - jest super, tylko cierpię po opaleniu przez słońce, bo dziś zapomniałam posmarować się kremem ochronnym.
Kolejna wyspa to Bequia , Port Elizabeth i typowe klimaty karaibskie.


A zaraz ruszamy na północ, kolejny przystanek za kilka dni.
Pozdrowienia dla czytelników.

23 listopada 2011

Grenada

Ahoj

18.11.2011 dobijamy do portu Hillsborough na wyspie Caurricou. Należy ona do malutkiego wyspiarskiego państwa Grenada. Lekcje przeplatamy odpoczynkiem na plaży, pływaniem i zwiedzaniem.
W zasadzie trudno tu mówić o cywilizacji typu bankomat, kino czy zabytki. Wszystko zastępuje fantastyczna przyroda i widoki. Miasta sprowadzają się do jednej ulicy z trzema sklepami i barem. Jest raczej biednie ale bardzo przyjaźnie.

W kolejnym dniu objeżdżamy autokarem wyspę, niestety pogoda daje w kość (upał i deszcz - straszna wilgoć). Humor poprawiają nam przepyszne ananasy, kokosy, banany i grejpfruty zrywane prosto z drzew - nie jest to jednak takie łatwe, więc koledzy próbują wdrapywać się na w miarę niską palmę, a my czekamy na spadające kokosy - tylko jednemu się udaje:) Reszta ląduje na piachu.